
Sandecja Nowy Sącz zremisowała na wyjeździe z Wartą Poznań 0:0 w meczu 31. kolejki Betclic 2. Ligi. Spotkanie rozegrane w Grodzisku Wielkopolskim było twarde, pełne walki i nie brakowało w nim ostrych starć oraz kartek. Ostatecznie żadna z drużyn nie znalazła sposobu na przełamanie defensywy rywala. Po 31. kolejkach w II lidze Sandecja Nowy Sącz zajmuje 6. miejsce w tabeli z dorobkiem 48 punktów i bilansem: 12 zwycięstw, 6 porażek i 13 remisów. A już w niedzielę (17 maja) na #K47 o 12:15 podejmiemy Olimpię Grudziądz (3. miejsce w tabeli).
Dużo walki i kartek już od pierwszej połowy
Od pierwszych minut było widać, iż stawka meczu jest ogromna. Obie drużyny grały ostro i nie odpuszczały żadnej piłki. Arbiter już w 18. minucie pokazał żółtą kartkę Pleśnierowiczowi, a chwilę przed przerwą ukarany został również Kolbon.
W pierwszej części meczu brakowało klarownych sytuacji bramkowych, choć zarówno Warta, jak i Sandecja próbowały przyspieszać akcje skrzydłami. Jesienią w Nowym Sączu padł remis 1:1 i tym razem kibice również nie doczekali się rozstrzygnięcia.
Zmiany i nerwowa końcówka
Po przerwie trenerzy zaczęli szukać impulsu z ławki rezerwowych. W 55. minucie na boisku pojawił się Szymanek, a później oba zespoły przeprowadziły serię zmian. W końcówce spotkania emocji nie brakowało, a arbiter ponownie sięgnął po kartkę – już w doliczonym czasie gry ukarany został Niedzielski.
Mimo kilku prób żadna z drużyn nie zdołała zdobyć zwycięskiej bramki. Sandecja wywozi z trudnego terenu cenny punkt i przez cały czas pozostaje w grze o czołowe lokaty w tabeli Betclic 2. Ligi.
Remis w Grodzisku oznacza, iż walka o awans i miejsca barażowe wchodzi w decydującą fazę. Kolejne tygodnie mogą być dla biało-czarnych absolutnie kluczowe.
Fot.: Sandecja.pl


1 godzina temu










