KSSSE Enea AJP Gorzów Wielkopolski pokonał na wyjeździe Eneę AZS Politechnikę Poznań 76:66 w czwartym meczu półfinałowym Orlen Basket Ligi Kobiet i doprowadził do remisu 2-2 w serii do trzech zwycięstw. O awansie do finału zdecyduje piąte spotkanie w Gorzowie.
Po wysokiej porażce we wczorajszym meczu, dziś zespół trenera Dariusza Maciejewskiego odpowiedział bardzo pewnie. Gorzowianki już w drugiej kwarcie zbudowały przewagę, a w trzeciej prowadziły choćby różnicą 20 punktów (57:37).
Poznań próbował jeszcze wracać w czwartej kwarcie, ale tym razem zabrakło skuteczności. Gospodynie trafiły tylko 31,9 proc. rzutów z gry i nie były w stanie powtórzyć ofensywnej jakości z poprzedniego meczu.
Co ważne – Gorzów ograniczył największy problem z meczu nr 3. Straty wciąż były, ale już nie w takiej skali, a zespół dużo lepiej funkcjonował w ataku pozycyjnym.
Kto błysnął?
Liderki Gorzowa wróciły do gry:
- Ashley Owusu – 23 punkty, bardzo dobra skuteczność i kontrola tempa,
- Courtney Hurt – 23 punkty (9/13 z gry), dominacja w ofensywie,
- Klaudia Gertchen – 11 punktów i aż 8 asyst, świetny mecz all-around,
- Weronika Telenga – 8 punktów, 6 zbiórek i ogrom pracy w obronie.
To był zdecydowanie najlepszy mecz Gorzowa od pierwszego spotkania.
W Poznaniu najwięcej dały:
- Jovana Popović – 15 punktów,
- Brittany Brown – 11 punktów i 7 asyst,
- Malina Piasecka – 10 punktów.
Ale tym razem zabrakło wsparcia i – przede wszystkim – skuteczności. Liderki nie były tak efektywne jak w meczu nr 3.
Decydujące, piąte spotkanie odbędzie się w najbliższą sobotę w Gorzowie Wielkopolskim.

3 godzin temu
![Stomil przegrał z III-ligowym średniakiem i pożegnał się z Wojewódzkim Pucharem Polski [ZDJĘCIA]](https://static.olsztyn.com.pl/static/articles_photos/46/46613/0f517c45d7276b54db5b60731d89d775.jpg)














