Autonomiczne taksówki wkraczają do Europy! Przełom w transportowej rewolucji i lekcja dla Warszawy

46 minut temu

Europejski sektor przewozów osobowych przechodzi najbardziej gwałtowną transformację technologiczną w historii. Z jednej strony w Chorwacji debiutują pierwsze w pełni autonomiczne robotaksówki, z drugiej głośni giganci branży przewozowej, tacy jak Uber, mierzą się z rekordowymi karami finansowymi za bezprawne decyzje podejmowane przez algorytmy sztucznej inteligencji. Przełomowe wydarzenia mają bezpośredni wpływ na stołeczny rynek transportowy, a w warszawskim zagłębiu biznesowym na Woli oraz na Mokotowie kierowcy i pasażerowie szykują się na nową erę cyfrowej mobilności.

Uber na lotnisku w Warszawie Fot. Warszawa w Pigułce

Chorwacki Zagrzeb pionierem robotaxi w Europie. Projekt Verne otwiera erę aut bez kierowcy

Europejski rynek motoryzacyjny oficjalnie dołączył do wyścigu autonomicznego, w którym dotychczas prym wiodły podmioty z USA oraz Chin. W stolicy Chorwacji, Zagrzebiu, uruchomiono pierwszą w Europie komercyjną usługę przewozu osób z wykorzystaniem całkowicie autonomicznych pojazdów bez kierowcy. Projekt o nazwie Verne, stworzony pod skrzydłami grupy Rimac przy wsparciu funduszy unijnych, wprowadził na ulice specjalnie zaprojektowane pojazdy elektryczne poziomu 4 autonomy. Samochody te nie posiadają tradycyjnej kierownicy, pedałów gazu ani hamulca, a całą kontrolę nad jazdą sprawuje zaawansowany system czujników LiDAR, kamer oraz sztucznej inteligencji.

Pasażer zamawia przejazd dzięki aplikacji mobilnej, ustawiając przed przyjazdem auta preferowaną temperaturę, oświetlenie wnętrza oraz muzykę. Wdrożenie autonomicznych przewozów w Zagrzebiu stanowi przełomowy krok weryfikujący gotowość europejskich przepisów prawa o ruchu drogowym na przyjęcie pojazdów bezczłowiekowych. Szacuje się, iż po zakończeniu fazy pilotażowej w Chorwacji, system Verne zostanie wdrożony w kolejnych 11 miastach Europy, a przedstawiciele inwestora wymieniają Warszawę jako jedno z kluczowych miast docelowych w Europie Środkowo-Wschodniej.

Ramy prawne dla dopuszczenia pojazdów autonomicznych do ruchu miejskiego w Polsce wyznacza ustawa z dnia 11 stycznia 2018 r. o elektromobilności i paliwach alternatywnych (Dz.U. z 2024 r. poz. 1289 z późn. zm.). Przepisy te w art. 65 umożliwiają prowadzenie testów pojazdów autonomicznych na drogach publicznych pod warunkiem uzyskania zezwolenia od zarządcy drogi i zapewnienia stałego nadzoru operatora. Stołeczny Zarząd Dróg Miejskich bacznie obserwuje testy w Zagrzebiu, analizując możliwości udostępnienia buspasów na terenie dzielnic Mokotów i Śródmieście dla pierwszych stołecznych robotaksówek.

Eksperci do spraw transportu miejskiego wskazują, iż upowszechnienie aut autonomicznych pozwoli na drastyczną redukcję kosztów przejazdu. Brak konieczności opłacania kierowcy obniży stawki za kilometr o blisko 60 proc., co uczyni z robotaksówek bezpośrednią konkurencję dla tradycyjnych linii autobusowych i tramwajowych. Jednocześnie automatyzacja ruchu zredukuje liczbę kolizji drogowych wywołanych błędem ludzkim o ponad 90 proc., zwiększając bezpieczeństwo na zatłoczonych skrzyżowaniach metropolii.

Rekordowa kara 290 mln euro dla Ubera. Samowola algorytmów i nielegalny transfer danych

Podczas gdy technologia autonomiczna świętuje sukcesy w Chorwacji, branża platform przewozowych walczy z potężnym kryzysem prawnym dotyczącym nadzoru nad algorytmami sztucznej inteligencji. Holenderski Urząd Ochrony Danych Osobowych (Autoriteit Persongsgegevens) przyznał gigantyczną karę finansową spółce Uber w wysokości aż 290 mln euro (ponad 1,2 mld złotych). Kary dokonano za nielegalne przesyłanie wrażliwych danych osobowych europejskich kierowców na serwery w Stanach Zjednoczonych bez odpowiednich mechanizmów zabezpieczających.

Śledztwo wykazało, iż Uber przez ponad dwa lata przesyłał do USA szczegółowe dane dotyczące lokalizacji GPS, historii zarobków, danych identyfikacyjnych, a choćby informacji medycznych i dyscyplinarnych kierowców bez stosowania standardowych klauzul umownych (SCC). Równolegle sprawa trafiła do sądu z powodu skarg kierowców na tak zwany zarząd algorytmiczny. System informatyczny platformy bez udziału człowieka automatycznie blokował konta kierowców i rozwiązywał z nimi umowy na podstawie automatycznych ocen algorytmicznych oraz podejrzeń o oszustwa wygenerowanych przez sztuczną inteligencję.

Podstawą prawną nałożenia astronomicznej grzywny są przepisy rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 (RODO). Artykuł 22 RODO bezwzględnie zakazuje poddawaniu osób decyzjom, które opierają się wyłącznie na zautomatyzowanym przetwarzaniu, w tym profilowaniu, i wywołują wobec tej osoby skutki prawne lub w podobny sposób istotnie na nią wpływają. Przełomowy wyrok sądu nakłada na firmy technologiczne bezwzględny obowiązek zapewnienia ludzkiego nadzoru nad każdą decyzją o zawieszeniu lub zwolnieniu pracownika.

Sprawa Ubera wyznacza zupełnie nowe granice w stosowaniu sztucznej inteligencji w biznesie. Unijne rozporządzenie w sprawie sztucznej inteligencji (AI Act) zalicza systemy AI wykorzystywane do zarządzania zasobami ludzkimi oraz rekrutacji do kategorii wysokiego ryzyka. Oznacza to, iż każda firma stosująca algorytmy do przydzielania zleceń czy oceny wydajności pracy musi poddać swoje oprogramowanie rygorystycznym audytom zewnętrznym i udostępnić kod źródłowy na żądanie organów kontrolnych.

UODO przy ul. Stawki i warszawscy kierowcy pod ochroną nowych przepisów

Rozstrzygnięcia europejskich organów nadzorczych wywołują potężny wstrząs na stołecznym rynku aplikacji przewozowych. W Warszawie z aplikacji Uber, Bolt oraz FreeNow korzysta ponad 15 tys. kierowców, a setki tysięcy mieszkańców zamówień dokonuje codziennie. Urząd Ochrony Danych Osobowych (UODO) z siedzibą przy ul. Stawki w dzielnicy Śródmieście poinformował, iż skrupulatnie analizuje decyzję holenderskiego organu pod kątem polskich kierowców pracujących na stołecznych ulicach.

Przedstawiciele Związku Zawodowego Kierowców Przewozu Osób w Warszawie złożyli do stołecznego UODO zawiadomienie o możliwości popełnienia analogicznych naruszeń na terenie Polski. Kierowcy realizujący kursy w dzielnicy Wola oraz w rejonie Lotniska Chopina na Włochach skarżą się na powszechne praktyki automatycznego blokowania aplikacji bez możliwości odwołania się do żywego człowieka. Polscy inspektorzy zapowiadają wyrywkowe audyty w warszawskich biurach operacyjnych dostawców aplikacji.

Podstawą do roszczeń pracowniczych jest również ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy (Dz.U. z 2023 r. poz. 1465 z późn. zm.). Choć większość kierowców pracuje w oparciu o umowy cywilnoprawne lub partnerów flotowych, sądy pracy coraz częściej uznają ciągły nadzór algorytmiczny za cechy charakterystyczne dla etatu. jeżeli algorytm wyznacza trasy, ustala sztywne stawki, nakłada kary i kontroluje czas pracy, relacja prawna spełnia wymogi stosunku pracy z art. 22 Kodeksu pracy.

Przyszłość transportu miejskiego w Warszawie zdeterminuje zatem ścieranie się dwóch potężnych trendów: dążenia do pełnej automatyzacji pojazdów z jednej strony oraz konieczności rygorystycznej ochrony praw pracowników i danych osobowych przed samowolą algorytmów z drugiej. Nowoczesne technologie ułatwiają życie mieszkańcom metropolii, ale muszą funkcjonować w twardych ramach europejskiego prawa konsumenckiego.

Jak chronić swoje dane i dochodzić praw w relacji z algorytmami aplikacji

Zobacz zestaw praktycznych wskazówek, które pozwolą Ci zabezpieczyć swoje dane osobowe i odwołać się od automatycznych decyzji systemów AI:

  • Żądaj wyjaśnienia decyzji podjętej przez algorytm – skorzystaj z art. 22 RODO i zażądaj od operatora aplikacji pisemnego wyjaśnienia przyczyn blokady konta z udziałem człowieka.
  • Złóż wniosek o dostęp do swoich danych osobowych – wystąp do dostawcy usługi o przekazanie pełnego pakietu informacji o historii lokalizacji GPS i profilowaniu Twojego konta.
  • Zgłoś nieprawidłowości do UODO w Warszawie – w przypadku braku odpowiedzi lub bezprawnego transferu danych wyslij skargę do Urzędu Ochrony Danych Osobowych przy ul. Stawki.
  • Sprawdzaj uprawnienia aplikacji mobilnych – ogranicz w ustawieniach telefonu dostęp aplikacji przewozowych do lokalizacji w tle oraz do listy kontaktów.
  • Weryfikuj tożsamość kierowców i pojazdów – przed wejściem do auta sprawdź numer rejestracyjny oraz twarz kierowcy, by uniknąć podróży nielegalnie udostępnionym kontem.

Źródło: businessinsider

Idź do oryginalnego materiału