To był prawdziwy kosmos dobra! W minioną sobotę, 11 kwietnia, Arena Katowice stała się „Garnizonem Dobrych Serc”. Legendarny Kosmiczny Mecz z Aniołami po raz kolejny udowodnił, iż połączenie sportu, znanych nazwisk i chęci pomagania to przepis na sukces, który zmienia życie setek dzieci ze Śląska i Zagłębia.
Wielki debiut w nowym domu
Tegoroczna edycja wydarzenia była historyczna pod wieloma względami. Po raz pierwszy mecz zagościł w nowoczesnej Arenie Katowice przy ul. Nowej Bukowej. Obiekt, który zadebiutował w roli gospodarza tej charytatywnej imprezy, wypełnił się kibicami do ostatniego miejsca. Tysiące osób na trybunach stworzyło atmosferę, której nowa hala jeszcze nie widziała.
Legendarny Kosmiczny Mecz z Aniołami 2026 – fot. Eliasz Jesiak/Dom Aniołów Stróżów
„Podniebne Pieronki” na szczycie podium
Choć wynik sportowy był drugorzędny wobec szczytnego celu, emocji na parkiecie nie brakowało. W turniejowych zmaganiach bezkonkurencyjna okazała się Drużyna Niebieskich, czyli popularne „Podniebne Pieronki”. W ich składzie o punkty walczyli m.in. legenda siatkówki Mariusz Wlazły, Jakub Kot oraz Bartosz Demczuk.
Drugie miejsce wywalczyła Drużyna Żółtych, a trzeci stopień podium przypadł „Bebokom”, czyli Drużynie Czarnych. Klasyfikację zamknęli Czerwoni, choć jak podkreślali wszyscy uczestnicy: – Gdyby odwrócić tabelę, to oni byliby pierwsi, ale tutaj i tak najważniejsza jest pomoc.
Legendarny Kosmiczny Mecz z Aniołami 2026 – fot. Eliasz Jesiak/Dom Aniołów Stróżów
Plejada gwiazd o wielkich sercach
Na parkiecie można było zobaczyć niezwykłą mieszankę talentów. Obok mistrzów świata w siatkówce, takich jak Piotr Gruszka czy Małgorzata Glinka, o punkty walczyli tytani murawy: Jakub Błaszczykowski i Jerzy Dudek. Nie zabrakło też przedstawicieli świata kultury i rozrywki – swoje sportowe zacięcie pokazali m.in. Paweł Domagała, Sylwia Bomba oraz Mandaryna.
Dla kibiców była to unikalna okazja, by zobaczyć Jakuba Kota nie na skoczni, a z piłką do siatkówki, czy sprawdzić, jak z serwem radzi sobie autor hitu „Weź nie pytaj”.
Realne wsparcie dla podopiecznych „Aniołów”
Prawdziwy sens wydarzenia kryje się w liczbach, które przekładają się na codzienną pomoc. Stowarzyszenie Pomocy Dzieciom i Młodzieży Dom Aniołów Stróżów od ponad 30 lat otacza opieką dzieci zmagające się z wykluczeniem, trudną sytuacją materialną czy problemami edukacyjnymi.
– Każdy bilet, każde zakupione lody, każda licytacja to bezpośrednie wsparcie, za pomocą którego możemy opłacać rachunki, kupować żywność i zapewniać fachową opiekę specjalistów dla naszych 600 podopiecznych – mówiła ze wzruszeniem Monika Bajka, Prezeska Domu Aniołów Stróżów.
Nie tylko sportowe emocje
Wydarzenie przyciągnęło całe rodziny nie tylko samym meczem. Wielkim hitem okazała się mobilna skocznia narciarska, gdzie pod okiem profesjonalistów najmłodsi mogli poczuć przedsmak lotu. Strefy animacji, konkursy i licytacje sprawiły, iż sobotnie popołudnie w Katowicach stało się wielkim świętem dobroczynności.
Organizatorzy z Domu Aniołów Stróżów już teraz mogą uznać tę edycję za jedną z najbardziej udanych w historii. Dzięki zaangażowaniu gwiazd i hojności kibiców, „Anioły” mogą spokojnie planować kolejne miesiące wsparcia dla dzieci, które tego najbardziej potrzebują.
źródło: opracowanie własne na podstawie materiałów organizatora

10 godzin temu







