
Od porażki, 0:3 rozpoczęli grę w play-off siatkarze PZL LEOARDO Avii Świdnik. Tomasz Kuś i spółka przegrali w Toruniu, z miejscowymi Aniołami, a to oznacza, iż w sobotę czeka ich mecz o być albo nie być w dalszej rywalizacji.
W środę obejrzeliśmy dosyć jednostronne widowisko. Gospodarze, którzy uznawani są za faworyta w tej parze bardzo dobrze wywiązali się ze swojej roli. W premierowej odsłonie gwałtownie osiągnęli przewagę, której nie oddali do końca. W kolejnej utrzymywali dobrą dyspozycję i gwałtownie osiągnęli przewagę dwóch setów. Najbardziej wyrównana była trzecia partia. Świdniczanie próbowali nawiązać walkę z przeciwnikiem i przez pewien czas im się to udawało. Niestety, w końcówce więcej zimnej krwi zachowali gospodarze i to oni zwyciężyli 25:21 i 3:0.
Kolejne starcie obu ekip zaplanowano na sobotę, 11 kwietnia. Pojedynek w lotniczym mieście rozpocznie się o godz. 18.00, w hali sportowej Szkoły Podstawowej nr 7. Rywalizacja toczy się do dwóch zwycięstw.
CUK Anioły Toruń – PZL LEONARDO Avia Świdnik 3:0 (25:16, 25:19, 25:21)
Avia: Pigłowski, Rawiak, Sokołowski, Rykała, Machowicz, Oziabło, Kuś (libero) oraz Borkowski, Kryński, Ociepski

3 godzin temu
















