Wykonał m.in. przepiękną arię „Una furtiva lagrima” Donizettiego. Publiczność domagała się bisów i „na deser” zaśpiewał „Wielka sława to żart”, „Brunetki, blondynki” z repertuaru Jana Kiepury i utwór filmowy, napisany specjalnie dla niego.

Kto zapewnił sobie wejściówkę na galę Nagrody Kopernika Ekonomisty w grudziądzkim teatrze, miał okazję wysłuchać koncertu z najwyższej, artystycznej półki. Recital Andrzeja Lamperta był dodatkowym prezentem dla Laureata – prof. dra hab. Mariana Goryni, który jest wielbicielem dobrej muzyki.
Program koncertu ułożył sam Andrzej Lampert i umieścił w nim najpiękniejsze (ale i trudne) arie operowe i utwory filmowe.
TEKST, FOT. I WIDEO MARYLA RZESZUT























