Tegoroczne modele pogodowe sugerują, iż Basen Morza Śródziemnego i Czarnego ma być regionem burz, podczas gdy Polska szykuje się na jedno z najgorętszych lat w historii pomiarów. Przynajmniej tak wyglądają amerykańskie modele prognozy długoterminowej.

Ostrzeżenie dla Polski. Obraz generowany automatycznie (Gemini).
Modele się zgadzają: lato ciepłe. Różnią się tylko, jak bardzo
Zarówno amerykański model CFS (Climate Forecast System), jak i europejski ECMWF wskazują na lato 2026 cieplejsze od normy wieloletniej z lat 1991-2020. Tu kończy się zgodność, a zaczyna różnica skali. Model CFS prognozuje anomalię temperatury na poziomie od +1 do ponad +1,5 stopnia Celsjusza powyżej normy – w jego scenariuszu lato 2026 ma szansę pobić rekord z 2019 roku i zapisać się jako najcieplejsze w dziejach polskiej meteorologii. ECMWF i IMGW są ostrożniejsze: Europejskie Centrum Prognoz Średnioterminowych mówi o odchyleniu rzędu +0,5 do +1 stopnia, co dałoby sezon ciepły, ale nie rekordowy.
Dr Grzegorz Duniec, dyrektor Centrum Meteorologicznej Osłony Kraju IMGW ostrzega, iż analizy rodzimego ośrodka są inne: „W IMGW prognoz o tak długim horyzoncie czasu nie przygotowujemy. Z naszych wstępnych analiz wynika, iż czerwiec powinien znajdować się w tzw. normie klimatycznej, jeżeli chodzi o temperaturę i opady” – powiedział w rozmowie z tygodnikiem Wprost.
Wschodnia Polska dostanie w kość. Suwalszczyzna i Podlasie w centrum anomalii
Jeśli model CFS ma rację, najdotkliwiej upał odczują mieszkańcy wschodniej i północno-wschodniej Polski. Z map anomalii temperatury opublikowanych przez serwis Tropical Tidbits wynika, iż w pasie obejmującym Suwalszczyznę, Podlasie i Lubelszczyznę odchylenie może sięgać +1,5 stopnia Celsjusza powyżej normy. Białystok, Suwałki, Łomża, Chełm i Biała Podlaska mają się znaleźć w centrum tzw. pomarańczowej plamy na mapach modelu, co synoptycy interpretują jako dominację stabilnych, ale bardzo gorących mas powietrza. To paradoks geograficzny – region kojarzony z chłodniejszym klimatem może latem 2026 być jednym z najgorętszych miejsc w kraju.
W centralnej części – na Mazowszu, Kujawach i Pomorzu – do anomalii temperaturowej dochodzi prognozowany deficyt opadów. Model CFS wskazuje ujemną anomalię rzędu od -10 do choćby -30 mm miesięcznie w porównaniu do normy. Dla rolników i sadowników to kiepska wiadomość: połączenie wysokich temperatur z brakiem deszczu grozi gwałtownym spadkiem poziomów wód w rzekach i wzrostem zagrożenia pożarowego w lasach. Na zachodzie i południu upałom mają towarzyszyć burze – bardziej gwałtowne, ale za to bardziej regularnie przerywające fale gorąca.
Południe Europy: zamiast suchego słońca – burze i podtopienia
Odwrócenie schematu dotyczy nie tylko Polski, ale całego układu pogodowego nad Europą. Model CFS sugeruje, iż lato 2026 przyniesie wyjątkowo deszczowy i burzowy sezon nad Morzem Śródziemnym i Morzem Czarnym. Dotyczyć ma to Portugalii, Hiszpanii, Włoch, Grecji, Bałkanów i Turcji – czyli kierunków, które Polacy wybierają właśnie dlatego, iż mają tam zagwarantowane słońce.
W praktyce zamiast suchego żaru może pojawić się ulewny deszcz, lokalne podtopienia i duszność wynikająca z połączenia wysokiej wilgotności z podbijającymi temperaturami. To nie jest scenariusz pewny, ale statystycznie znaczący. Planując urlop za granicą warto śledzić prognozy bliżej terminu wyjazdu – na kilka miesięcy przed wakacjami modele pokazują trendy, nie szczegółowy przebieg pogody.
Lato 2024 było bardzo gorące i tragiczne
Dyskusja o gorącym lecie to nie tylko kwestia komfortu urlopowego. W 2024 roku, który zapisał się jako drugie najgorętsze lato w historii meteorologii, w Polsce odnotowano tysiące tragedii związanych z upałem – szczególnie wśród osób starszych i cierpiących na choroby układu krążenia i oddechowego. To dane, które nadają prognozom sezonowym całkiem inny wymiar.
Fale afrykańskiego powietrza, które coraz częściej docierają nad Polskę, są bardzo groźne dla osób z grup ryzyka nie dlatego, iż temperatura jest wyjątkowo wysoka przez jeden dzień, ale dlatego, iż realizowane są po kilkanaście dni bez przerwy – bez chłodnych nocy, bez opadów, które obniżyłyby temperaturę. jeżeli lato 2026 okaże się równie gorące jak poprzednie, opieka nad seniorami i osobami z przewlekłymi chorobami i zapewnienie im dostępu do chłodnych pomieszczeń stanie się realną potrzebą, a nie tylko zaleceniem.
Gorące lato to nie tylko kwestia plażowania
Jeśli planujesz wakacje za granicą – szczególnie w basenie Morza Śródziemnego – warto uwzględnić scenariusz gorszej pogody niż zwykle i zadbać o elastyczne warunki rezerwacji. W Polsce lato zapowiada się ciepłe, a według bardziej optymistycznych prognoz choćby rekordowe. Oznacza to, iż wentylator lub klimatyzacja może okazać się nie luksusem, ale koniecznością – szczególnie podczas długich fal upałów. jeżeli masz w domu lub w otoczeniu starszą osobę lub kogoś z chorobą serca albo płuc, warto już teraz zaplanować, gdzie i jak zapewnić jej chłodne schronienie w najgorętsze dni. Miejskie ośrodki pomocy społecznej i centra aktywności seniora zwykle otwierają chłodnie podczas oficjalnie ogłaszanych alertów pogodowych – dobrze wiedzieć, gdzie takie miejsca są, zanim alarm się pojawi.
Jedno jest pewne bez względu na to, który model ma rację: długoterminowe prognozy sezonowe to wskaźnik trendu, nie rozkład jazdy. Mogą się mylić i mylą się regularnie – jak przypomniało lato 2025, gdy ciepłe masy powietrza zostały „wyprowadzone” dalej na północ i przez tygodnie było cieplej w Skandynawii niż w Polsce. Dokładniejsze prognozy pojawią się na 1-2 tygodnie przed każdym miesiącem.

1 godzina temu



![Pogoda dla Torunia [10.04.2026]](https://tylkotorun.pl/wp-content/uploads/2022/06/pogoda-dla-torunia_banner.jpg)







