Sprawa dotyczy wydarzeń z końcówki poprzedniego sezonu, przed meczem 33. kolejki PKO Ekstraklasy pomiędzy GKS Katowice a Jagiellonią Białystok. Trener Adrian Siemieniec za pośrednictwem popularnego komunikatora skontaktował się z sędzią Arkadiuszem Kamilem Wójcikiem. Poprosił go o przekazanie arbitrowi głównemu tamtego spotkania, Pawłowi Raczkowskiemu, prośby o to, by ten ostrzegał o zamiarze ukarania żółtymi kartkami zawodników białostockiego klubu.
Komisja Ligi uznała to zachowanie za złamanie zasad etyki, fair play oraz Konwencji Trenerskiej. Na szkoleniowca Jagiellonii nałożono dyskwalifikację na 6 najbliższych meczów Ekstraklasy, 100 tysięcy złotych kary pieniężnej oraz dwuletni zakaz udziału w zawodach w zawieszeniu na trzy lata.
Surowe sankcje uderzają także w arbitrów
Na trenerskiej karze dyscyplinarne konsekwencje się nie skończyły. Jeszcze surowiej potrakto

1 godzina temu














