Jeszcze kilka lat temu były ciekawostką i atrakcją dla turystów. Dziś elektryczne pojazdy wycieczkowe, popularnie nazywane meleksami, stały się stałym elementem krajobrazu Świnoujścia. Według relacji jednego z kierowców w tegorocznym sezonie jeździło ich już około 35. Przybywa pojazdów, ale nie przybywa miejsca na ulicach, postojach i w dzielnicy nadmorskiej. Coraz częściej pojawiają się również napięcia między samymi przewoźnikami, a taksówkarze od dawna zwracają uwagę na rosnącą konkurencję. Czy miasto nadąża za zmianami, które dokonują się na lokalnym rynku turystycznym?