25 kobiet, 25 historii. Wczoraj spotkały się w jednym miejscu w ramach projektu „Portret Kobiety”

3 godzin temu

Nie było dwóch takich samych historii. Były za to emocje, doświadczenia, marzenia, sukcesy i życiowe zakręty. Wczoraj w Lipowym Dworze w Kraszkowicach w powiecie wieluńskim spotkało się 25 kobiet, które połączył projekt „Portret Kobiety” stworzony przez Akademię Kobiecej Mocy.

Pomysł narodził się podczas pracy nad innym przedsięwzięciem, a jego autorki postanowiły zgłosić go do programu „Mikrogranty Wieluńskie 2026”. Tak powstał projekt, którego celem jest pokazanie kobiet nie tylko przez pryzmat wyglądu, ale przede wszystkim ich historii, siły i tego, co mają do powiedzenia innym. Wśród uczestniczek znalazły się kobiety w różnym wieku – od 18 do 101 lat. Są wśród nich m.in. sołtyski, członkinie zespołów ludowych i kół gospodyń wiejskich, dziennikarki, samorządowczynie, przedsiębiorczynie, artystki, poetki, pisarki, wolontariuszki, społeczniczki, fotografki i naukowczynie. Każda inna. Każda ze swoją historią – mówi Magdalena Zych, jedna z pomysłodawczyń przedsięwzięcia.

Wczorajsze spotkanie było pierwszym etapem projektu. Poprowadziła je Aleksandra Warczak, która zachęcała uczestniczki do spojrzenia na własne życie z innej perspektywy i zastanowienia się, jaką część swojej historii chciałyby kiedyś zostawić jako inspirację dla innych kobiet. Była także rozmowa o kobiecej twarzy i spojrzeniu na nią jak na dzieło natury. Za tę część odpowiadała kosmetyczka Milena Białas. Finałem spotkania były natomiast zdjęcia wykonane przez fotografkę Dagmarę Drosińską. Powstałe portrety zostaną zaprezentowane podczas planowanego na październik wernisażu. Towarzyszyć ma mu projekcja historii uczestniczek.

– Dobrze, iż tu przyszłam. Dobrze, iż poznałam właśnie te kobiety. Dobrze, iż odważyłam się zrobić coś dla siebie – takie słowa mają być jednym z najważniejszych przesłań całego projektu.

Posłuchaj:

Bo jego organizatorki: Diana Kolbert, Anna Papierkowska, Aleksandra Warczak, Milena Białas, Dagmara Drosińska i Magdalena Zych, chcą przypomnieć, iż każda kobieta ma swoją historię. Czasem pełną sukcesów, czasem trudnych doświadczeń, cichych walk i momentów zwątpienia. Ale każda z tych historii może stać się początkiem czegoś nowego – albo światłem dla kogoś, kto właśnie znajduje się na życiowym zakręcie.

Projekt zakończy się wernisażem fotograficznym w październiku.

Idź do oryginalnego materiału