17-letni Dominik z szansą na samodzielność. Dostał trzy protezy

3 godzin temu

Dzięki wsparciu darczyńców, udało się zakupić pierwsze protezy dla Dominika Hołuja, poszkodowanego w wypadku kolejowym w Woli Bierwieckiej. To dwie protezy dłoni oraz proteza nogi.

Jak mówi Daniel Kocur, prezes Fundacji Podaruj Dobro, która zorganizowała zbiórkę, zakup został poprzedzony wielotygodniowymi konsultacjami specjalistów zajmujących się protezowaniem.

Okazało się, iż należy to podzielić na kilka etapów. Pierwszym z tych etapów, takim teraz najważniejszym, jest zaprotezowanie dłoni, ponieważ jest bardzo istotny w tym procesie rehabilitacji uchwyt kul, pionizacji Dominika, aby przejść do drugiego etapu i tym najtrudniejszym: zaprotezowaniu tej drugiej nogi – tłumaczy.

Udało się kupić w sumie trzy protezy.

Zostały zamówione dwie protezy dłoni, jedna mechaniczna i druga bardzo zaawansowana: bioniczna, która będzie współgrała w procesie rehabilitacji z postawieniem równoległym Dominika na tej jednej z nóg, bo protezowanie odbędzie się równolegle – wyjaśnia Kocur.

Przed Dominikiem kolejne etapy rehabilitacji i protezowania, dlatego zbiórka na jego leczenie przez cały czas trwa na stronie Fundacji Podaruj Dobro.

Do tragicznego wypadku na peronie w Woli Bierwieckiej doszło w połowie lutego. Dominik pomagał pasażerce wynieść wózek dziecięcy. Gdy ponownie chciał wsiąść do wagonu, drzwi zamknęły się i przytrzasnęły mu rękę. 17-latek został wciągnięty pod pociąg.

Zarzuty w tej sprawie usłyszał w ubiegłym tygodniu kierownik pociągu.

Idź do oryginalnego materiału